Negocjacja oprocentowania – czy jest możliwa?

Oferta kredytu hipotecznego czy gotówkowego podawana w materiałach reklamowych banku jest najczęściej tylko ofertą poglądową. Klient otrzymuje zaś taki kredyt hipoteczny czy gotówkowy, który odpowiada jego zdolności i wiarygodności kredytowej oraz jest zgodny z aktualną ofertą bankową. Warto wiedzieć, że będąc kredytobiorcą można spróbować wynegocjować z bankiem niższe oprocentowanie kredytu. Nawet niewielka obniżka oprocentowania w skali roku w dłuższej perspektywie czasu da klientowi niebagatelne oszczędności, zwłaszcza przy kredycie hipotecznym, który z reguły jest zaciągany na kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Negocjacje nie zawsze przebiegają pomyślnie dla klienta, ale warto spróbować chociaż podjąć się takiego zadania.

Banki zabiegają o klienta

Kredyt hipoteczny czy gotówkowy jest jednym z najważniejszych źródeł zarobku dla banku. Dzieje się tak dlatego, że płacone przez klienta raty w części odsetkowej stanowią zysk dla danego banku kredytującego. Tabela opłat i prowizji w przypadku produktów hipotecznych jest dość pokaźna, więc im więcej klientów – kredytobiorców posiada bank, tym większy zysk jest w stanie wypracować. Z tego względu banki starają się przyciągnąć do siebie klientów ogłaszając coraz to nowe promocje. Kredyt hipoteczny można dziś zaciągnąć z zerową prowizją oraz z obniżoną marżą, jeśli spełni się odpowiednie warunki banku. Z uwagi na to, że banki „walczą” o klienta, kredytobiorca może próbować negocjowania oprocentowania zobowiązania. Najczęściej oprocentowanie kredytu podlega negocjacji przypadku kredytów hipotecznych i gotówkowych, które opiewają na wysokie kwoty.

Kto ma szansę na niższe oprocentowanie kredytu?

Kredyt hipoteczny czy gotówkowy może mieć obniżone oprocentowanie dzięki negocjacjom podjętym przez klienta wówczas, gdy kredytobiorca posiada wysoką zdolność kredytową. Wyższe dochody, dobra historia kredytowa w BIK, czy solidne zabezpieczenie spłaty kredytu i wcześniejsza współpraca z tym samym bankiem sprawiają, że kredytodawca będzie skłonny do obniżenia oprocentowania kredytu – hipotecznego lub gotówkowego.

W przypadku zdecydowania się przy okazji zaciągania kredyt hipotecznego na założenie konta bankowego, czy też na kartę kredytową, banki będą skłonne do obniżenia marży kredytowej o kilka dziesiątych punktu procentowego do nawet 1 punktu procentowego. W przypadku kredytów gotówkowych obniżka marży będzie znacznie niższa, np. o 0,1 punktu procentowego.

Na pomysł negocjacji nie powinni liczyć ci klienci, którzy mają niską zdolność kredytową, która na drodze wyjątku uczynionego przez bank, wystarczy do zaciągnięcia kredytu w pożądanej wysokości i wydania pozytywnej decyzji kredytowej. Wyjątkiem jest tu sytuacja, gdy wnioskujący o kredyt jest wieloletnim klientem banku i ma dobrą opinię.

Negocjacje po podpisaniu umowy

Po kilku latach spłacania kredytu hipotecznego czy gotówkowego, może się okazać, że posiadane przez nas warunki kredytowania są gorsze od tych, jakie obecnie obowiązują na rynku bankowym. Jest to dobry moment na podjęcie negocjacji warunków spłaty i oprocentowania kredytu lub pomyślenie o jego refinansowaniu. Zwykle negocjacji podlega marża kredytowa. Przed kryzysem finansowym na świecie marże wynosiły około 2,8%, a dziś około 1,4%, czyli dwukrotnie mniej. Klient spłacający kredyt hipoteczny w danym banku może wnioskować o obniżenie marży kredytowej, ale nie może oczekiwać, że w wyniku negocjacji bank zmniejszy płaconą przez niego marżę do poziomu obecnie obowiązującego dla nowych klientów. Wie bowiem, że refinansowanie kredytu w innym banku, które pozwala na zaciągnięcie kredytu na obecnych, rynkowych warunkach, pociąga za sobą dodatkowe koszty i jest często kłopotliwe. Z drugiej strony, realna groźba utraty klienta, który mógłby przenieść swój kredyt hipoteczny do innego banku jest realną motywacją do obniżenia mu marży kredytowej, np. o jeden punkt procentowy.

Zdjecie Fotolia all rights reserved