Pułapki kont oszczędnościowych

Obecnie podstawowa stopa procentowa* jest najniższa w historii i wynosi nadal 2,50 %. Tak niski poziom uniemożliwia bankom oferowanie wysokich zysków na tradycyjnych lokatach bankowych i kontach oszczędnościowych. Co gorsza RPP nie przewiduje zmian w tym zakresie co najmniej w pierwszej połowie roku. Wygląda na to, że o powrocie 6% zysków możemy tylko pomarzyć … Ale czy na pewno, przecież co jakiś czas na rynku pojawiają się bardzo atrakcyjne oferty? Niestety, większość z nich jest korzystna tylko na pierwszy rzut oka. W niniejszym artykule wskażemy triki bankowe i pułapki kont oszczędnościowych, które mogą dosłownie ,,zjeść” wypracowane zyski na koncie oszczędnościowym, czyli przyjrzymy się ukrytym opłatom i prowizjom.

Co nieco o koncie oszczędnościowym

Konto oszczędnościowe to doskonały sposób na systematyczne oszczędzanie bez konieczności zamrażania kapitału w długim terminie (jak to bywa w przypadku polis lub systematycznych programów oszczędzania). W odróżnieniu od tych ostatnich, kapitał zgromadzony na koncie oszczędnościowym można wypłacić w każdej chwili, tracąc w zasadzie jedynie na odsetkach. W przypadku PSO lub polis wypłacenie zgromadzonych środków przed ustalonym w umowie terminem jest w zasadzie nieopłacalne, gdyż w większości przypadków wiąże się z utratą sporej części zaangażowanych pieniędzy. Niestety konto ma też słabą stronę; ludzie chętniej sięgają po oszczędności w razie nieprzewidzianych wydatków, trzymanie wolnych środków na koncie wymaga też silnej samodyscypliny od oszczędzającego.  

1.       Najważniejsze - wysokość oprocentowania i kapitalizacja

Podobnie jak w przypadku lokat bankowych, tak i konta oszczędnościowe powinny być dobierane pod względem wysokości oprocentowania i częstotliwości kapitalizacji odsetek. Mało skutecznie będzie można oszczędzać na koncie bez ukrytych opłat i prowizji, za to z niskim oprocentowaniem, z reguły w granicach 2 %, gdyż wypracowany zysk nie pokryje nawet inflacji.

W doborze oferty konta oszczędnościowego kieruj się jedną zasadą: Im wyższe oprocentowanie i częstsza kapitalizacja odsetek, tym wyższy zysk z ulokowanych pieniędzy.

2.       Uważaj na pakiety i promocyjne oprocentowanie

Banki wręcz uwielbiają sprzedawać produkty w pakietach lub okresowych promocjach. Oferta wysoko oprocentowanego konta, którego poziom drastycznie odbiega od rynkowych realiów, powinna zapalić nam czerwoną lampkę. Zapewne przeznaczona jest dla nowych klientów, pod warunkiem założenia konta osobistego w tym banku. Konto osobiste jest bezpłatne, oczywiście. jednakże należy spełnić pewne warunki: np. przelewać wynagrodzenie, dokonywać określone płatności miesięczne w określonej wysokości, używać karty debetowej etc. Nim klient się obejrzy, przenosi całe swoje interesy do tego banku. I po co? Aby otrzymać promocyjne oprocentowanie na koncie oszczędnościowym przez pierwsze 3 miesiące? A zatem: Jeśli nie zamierzasz rezygnować z obecnego banku lub spełniać szereg wymogów dla darmowego produktu dodatkowego do konta oszczędnościowego, to omijaj takie oferty szerokim łukiem.

3.       Po trzecie ukryte koszty obsługi rachunku

Ulubioną sztuczką bankowców w ukrywaniu prawdziwych opłat rachunków oszczędnościowych jest darmowa wypłata środków z konta. Darmowa - owszem, lecz jedna w miesiącu! Za każdą kolejną wypłatę bank słono sobie policzy, od 5 zł do nawet kilkudziesięciu złotych za każdy przelew. Ostatnio modne stają się również karty debetowe wydawane do konta oszczędnościowego, niestety koszt miesięczny obsługi karty to kolejny wydatek rzędu kilku złotych miesięcznie, nie wspominając o prowizji za wypłaty z bankomatu.

4.       Uwaga: im więcej wpłacisz, tym mniej zarobisz

Wbrew logice jednak, część banków ogranicza zarobki swoich klientów wprowadzając limity dla utrzymywanych kwot na rachunkach oszczędnościowych. Zależność powinna być prosta, im więcej wpłacasz, tym wyższe oprocentowanie powinieneś otrzymać. Tak przynajmniej powinno być. Na logikę. Nic bardziej mylnego. Część banków ma odmienne zdanie. Przykładowo jeden z banków dla kwot do 20 000 zł oferuje wysokie oprocentowanie promocyjne, każda złotówka powyżej tej kwoty jest objęta standardowym - niższym oprocentowaniem.

5.       Więcej zyskuje nowy

Kolejne kuszenie, standardowe już w polityce sprzedażowej większości banków – doceniamy nowych klientów i ich pieniądze. W końcu są znacznie lepsze niż pieniądze stałych, wiernych bywalców. Przeglądając oferty produktów oszczędnościowych można odnieść wrażenie, że każda okazja zwiększonego oprocentowania przeznaczona jest tylko dla nowych klientów lub dla nowych środków wpłaconych na konto (pod warunkiem, ze przelew wpłynie z innego banku lub zostanie zasilony z wpłaty w oddziale).

Jeśli dotrwaliście do końca artykułu i nie zniechęciła Was lista pułapek, to oznacza, że jesteście na dobrej drodze do świadomego oszczędzania. Znajdują się oferty na rynku, które nie posiadają pułapek, mają za to darmowe przelewy z rachunku i brak wymogów. Jedna z takich ofert to BGŻ Optima posiadający niezmiennie wysokie oprocentowanie, zarówno dla stałych klientów jak i nowych.

Może Cię zainteresować:

Gdzie szukać dodatkowych zysków

Najlepsze lokaty bankowe

 

* Luty 2014 r.