Klauzule niedozwolone w umowach kredytowych

document-428338_640Klauzula niedozwolona, innymi słowy klauzula abuzywna jest to zapis umowy, którego kształt i charakter nie był uzgadniany indywidualnie z klientem, a który narusza zbiorowe prawa konsumentów, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami lub zasadami etyki. Czym dokładnie jest klauzula niedozwolona? Co zrobić gdy pojawi się w Twojej umowie i co najważniejsze, jak ją rozpoznać?

 

Skąd wiemy, że dana klauzula jest zakazana?

Gdy szukamy konkretnych klauzul niedozwolonych, okazuje się, że ich lista jest dość pokaźna.Znajdziemy je przede wszystkim w Rejestrze Klauzul Niedozwolonych, prowadzonym jest przez prezesa UOKiK. Dodatkowo klauzule niedozwolone wymienione są w artykule 358 Kodeksu Cywilnego.

Aby dany zapis w umowie został uznany za jedną z klauzul niedozwolonych, musi spełniać łącznie 5 poniższych warunków:

  1. Zapis lub postanowienie może zostać uznane za niedozwolone, gdy zawarte jest nie w indywidualnej umowie, ale w umowie stosowanej przez producenta/sprzedawcę na skalę masową, np. umowa banku o rachunek osobisty.
  2. Konsument nie miał wpływu na kształt zapisu umowy, nie był on indywidualnie negocjowany.
  3. Zapis kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w taki sposób, że jest to sprzeczne z dobrymi obyczajami panującymi w danym środowisku lub gałęzi gospodarki.
  4. Zapis lub postanowienie umowy rażąco narusza interesy stron, np. naraża go na starty.
  5. Klauzula nie może dotyczyć podstawowych postanowień umowy, np. świadczenia, ceny, wynagrodzenia itp., które były indywidualnie negocjowane z klientem przed podpisaniem umowy.

Po co są klauzule abuzywne?

Klauzule niedozwolone powstały po to, by chronić interesy klientów. Zauważmy, że usługi masowe, takie jak abonamenty telewizyjne, usługi bankowe czy internetowe, oferowane są przez dostawców na zasadzie masowej. Klienci nie maja wówczas wpływu na kształt umowy, czy negocjowanie poszczególnych jej warunków. Konsument podpisuje umowę w przeświadczeniu, iż jego rola sprowadza się do złożenia podpisu na kontrakcie oraz że musi on zaakceptować wszystkie jej warunki.

Mogą wystąpić jednak sytuacje, w których dostawca usług, np. bank narzuca klientowi zapisy, które mogą być dla niego niekorzystne. Co wtedy? W obronie nieświadomych konsumentów staje wówczas  Kodeks Cywilny, który jasno stwierdza, iż zapisy lub postanowienia umowy (które nie zostały uzgodnione z konsumentem indywidualnie) nie wiążą go, jeśli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy.

Klauzule abuzywne są po to, by chronić interesy klientów. Jeśli konsument zauważy w umowie zapis, który może mieć cechy klauzul niedozwolonych, winien działać. Można: zwrócić uwagę, np. bankowi i zasugerować zmianę krzywdzącego zapisu, zmienić bank lub skorzystać z poradnictwa rzecznika praw konsumenta, zgłosić sprawę bezpośrednio w Urzędzie Ochrony Konsumentów i Konkurencji, ewentualnie reklamować w banku daną usługę lub produkt.

Jakie klauzule abuzywne znajdziemy w umowach bankowych?

Najpopularniejsze przykłady klauzul abuzywnych stosowanych w umowach z bankiem, to te:

  • uprawniające bank do jednostronnej zmiany umowy, bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie,
  •  których bank nie informuje klienta o ważnej zmianie w umowie lub dokona tego w sposób nierzetelny, np. wysyłając informację e-mailem,
  • w sytuacji, gdy bank wyłącza lub ogranicza odpowiedzialność względem klienta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania,
  • umowa zawiera postanowienia, z którymi klient nie miał sposobności zapoznać się przed podpisaniem umowy z bankiem,
  • zawarcie umowy jest uzależnione od zawarcia podobnych umów w przyszłości lub umowa zawiera takie przyrzeczenie,
  • bank stosuje w umowie rażąco krótki termin wypowiedzenia, gdy umowa jest zawarta na czas nieokreślony.

Powyższy katalog klauzul niedozwolonych nie wyczerpuje wszystkich praktyk stosowanych przez banki, ale nie wszystkie muszą zostać uznane za klauzule abuzywne. Gdy bank żąda od klienta zbyt wygórowanych odsetek za opóźnienie w spłacie rat kredytu – takie postępowanie ma charakter indywidualnego konfliktu z bankiem i choć ma on charakter klauzuli niedozwolonej, to klient winien dochodzić swoich roszczeń w trybie postępowania sądowego w ramach tzw. kontroli incydentalnej.

Zdjęcie: pixabay.com